Buty zimowe ze skóry, zamszu i modele wyposażone w membranę różnią się przede wszystkim odpornością na długotrwały kontakt z wodą, sposobem pielęgnacji oraz konstrukcją. Jak informuje redakcja texasclub.pl, technologie membranowe stosowane w obuwiu mogą łączyć trwałą wodoodporność, ochronę przed wiatrem i odprowadzanie wilgoci. Nie oznacza to jednak, że każdy but z membraną będzie automatycznie najcieplejszy lub najlepszy na wszystkie zimowe warunki.
Przy wyborze należy oddzielić trzy parametry: materiał cholewki, zabezpieczenie przed wodą oraz izolację termiczną. Skóra licowa może dobrze znosić śnieg i miejską wilgoć, jeśli jest właściwie pielęgnowana. Zamsz wymaga delikatniejszych preparatów i szybciej ujawnia ślady po wodzie oraz soli. Membrana daje najsilniejszą ochronę podczas dłuższego chodzenia w mokrym śniegu lub deszczu, ale o komforcie w temperaturach poniżej zera decydują także ocieplenie, wkładka, podeszwa i dopasowanie buta.
Skóra licowa: praktyczny wybór na miasto i zmienną pogodę
Skóra licowa ma gładką, zwartą powierzchnię, dlatego jest łatwiejsza do oczyszczenia z błota, wilgoci i osadu pozostawionego przez środki używane do odladzania chodników niż zamsz. Nie każda skórzana cholewka jest jednak fabrycznie wodoodporna. O stopniu ochrony decydują również impregnacja, konstrukcja języka, sposób połączenia cholewki z podeszwą oraz zabezpieczenie szwów.
Producent obuwia górskiego SCARPA zaleca nanoszenie środka hydrofobowego na jeszcze lekko wilgotną skórę po oczyszczeniu. Według firmy zabieg poprawia właściwości ochronne buta i może przedłużać jego użytkowanie.
„Impregnat poprawia właściwości obuwia i przedłuża jego trwałość” — wskazuje SCARPA w oficjalnym poradniku dotyczącym konserwacji butów trekkingowych.
Preparaty trzeba dobierać do rodzaju skóry. Kremy i woski przeznaczone do skóry licowej mogą zwiększyć odporność powierzchni na wodę, ale często zmieniają jej odcień lub pozostawiają bardziej matowe albo woskowe wykończenie. SCARPA informuje wprost, że kremowo-woskowy środek do pełnoziarnistej skóry nie nadaje się do zamszu.
Skórzane buty będą rozsądnym wyborem, gdy użytkownik:
- porusza się głównie po mieście, odśnieżonych chodnikach i krótkich trasach;
- chce łatwo usuwać błoto, sól i powierzchniowe zabrudzenia;
- może regularnie czyścić oraz impregnować cholewkę.
Skóra licowa dobrze sprawdza się podczas typowej miejskiej zimy, ale zaniedbana nie zachowuje automatycznie odporności na wodę.
Zamsz: wygodny i efektowny, ale bardziej wymagający
Zamsz jest rodzajem skóry o charakterystycznej, miękkiej i włóknistej powierzchni. Taka struktura łatwiej zatrzymuje kurz, błoto i wilgoć. Ślady po wyschniętej wodzie mogą być na nim bardziej widoczne niż na gładkiej skórze, dlatego zamszowe buty wymagają odpowiedniej szczotki oraz preparatu, który nie skleja i nie niszczy włókien.
Timberland ostrzega, że wosk może uszkodzić zamsz i pozostawić plamy. Producent zaleca delikatny impregnat w sprayu przeznaczony do zamszu lub nubuku, nanoszony na czystą powierzchnię, a następnie naturalne suszenie.
„Wosk uszkodzi zamsz” — podaje Timberland w instrukcji impregnacji obuwia, zalecając zamiast niego specjalistyczny spray ochronny.
Zamsz nie musi być całkowicie wykluczony podczas zimy. Może działać dobrze przy suchej, mroźnej pogodzie, krótkich opadach śniegu i regularnej pielęgnacji. Jest natomiast mniej praktyczny podczas długiego deszczu, odwilży, rozmokniętego śniegu oraz codziennego kontaktu z wodą i błotem pośniegowym.
Po przemoczeniu zamsz należy suszyć stopniowo. Oficjalne instrukcje Timberland zalecają wypełnienie butów czystym papierem, pozostawienie ich w wentylowanym miejscu i unikanie papieru z nadrukiem, którego tusz może zabrudzić wnętrze lub materiał.
Najczęstsze błędy przy zamszu to:
- stosowanie tłustego kremu lub wosku przeznaczonego do skóry gładkiej;
- intensywne szorowanie mokrej powierzchni;
- suszenie na grzejniku;
- nakładanie impregnatu na błoto i sól zamiast na czysty materiał.
Zamszowe kozaki mogą być dobrym obuwiem na suchy mróz, lecz nie są najbardziej praktycznym rozwiązaniem na codzienną odwilż.

Membrana: ochrona podczas mokrego śniegu i dłuższego deszczu
Membrana nie jest zwykle zewnętrznym materiałem cholewki. To warstwa wbudowana pomiędzy materiał zewnętrzny a wyściółkę. W butach z oznaczeniem GORE-TEX technologia membranowa jest laminowana z warstwami tekstylnymi, a cała konstrukcja musi spełniać wymagania dotyczące wodoodporności, wiatroszczelności i oddychalności.
„Membrana znajduje się pomiędzy warstwami tekstylnymi” — wyjaśnia GORE-TEX w oficjalnych odpowiedziach dotyczących konstrukcji produktów.
W praktyce cholewka buta membranowego nadal może być wykonana ze skóry, zamszu, nubuku, tkaniny albo materiału syntetycznego. Dlatego określenia „but skórzany” i „but z membraną” nie wykluczają się. Popularne modele zimowe łączą skórzaną lub syntetyczną cholewkę z wodoodporną membraną, ociepleniem i podeszwą zaprojektowaną do niskich temperatur.
Membrana jest najbardziej uzasadniona, gdy buty mają być używane:
- podczas regularnego chodzenia w deszczu i mokrym śniegu;
- na dłuższych spacerach, w terenie lub podczas zimowych wyjazdów;
- w warunkach, w których cholewka pozostaje mokra przez dłuższy czas.
Nie należy jednak utożsamiać wodoodporności z izolacją cieplną. Oficjalne opisy zimowego obuwia Salomon wymieniają membranę, ocieplenie oraz zimową wkładkę jako odrębne elementy konstrukcji. Przykładowo producent stosuje osobno warstwę wodoodporną adv.DRY, izolację adv.WARM i wkładkę z pianką EVA zwiększającą izolację.
Oznacza to, że cienkie buty membranowe bez ocieplenia mogą chronić przed deszczem, ale nie muszą wystarczyć podczas silnego mrozu. Z kolei grube buty bez szczelnej konstrukcji mogą być ciepłe w suchej pogodzie, lecz szybko stracić komfort po nasiąknięciu wodą.
Co wybrać na deszcz, śnieg i mróz
Na częsty deszcz i mokry śnieg najbezpieczniejszym wyborem będzie model z deklarowaną wodoodporną membraną, odpowiednio zabezpieczonym językiem oraz podeszwą z wyraźnym bieżnikiem. Sama skórzana cholewka nie potwierdza jeszcze pełnej wodoodporności.
Na typową miejską zimę, krótkie spacery i regularnie odśnieżane chodniki wystarczająca może być skóra licowa po właściwej impregnacji. Łatwo ją oczyścić, a jej powierzchnia jest mniej podatna na trwałe ślady niż delikatny zamsz.
Na suchy mróz można wybrać skórę lub zamsz, ale należy dokładnie sprawdzić rodzaj ocieplenia. Największe znaczenie będzie miała wówczas wyściółka, wkładka, grubość podeszwy oraz ilość miejsca na palce i zimową skarpetę.
Na odwilż zamsz jest najmniej wygodnym rozwiązaniem pod względem konserwacji. Nawet po impregnacji wymaga szybkiego oczyszczania, delikatnego suszenia i regularnego odnawiania warstwy ochronnej.
Jak czytać oznaczenia przed zakupem
Na obuwiu sprzedawanym w Unii Europejskiej powinno znajdować się oznaczenie materiałów wykorzystanych w trzech głównych częściach: cholewce, podszewce wraz z wyściółką oraz podeszwie zewnętrznej. Etykieta wskazuje skórę, skórę powlekaną, materiał tekstylny albo inne materiały. Jeżeli żaden materiał nie stanowi co najmniej 80 procent danej części, należy podać dwa główne materiały.
Takie oznaczenie nie informuje jednak automatycznie o wodoodporności, ociepleniu ani przyczepności. Te parametry trzeba sprawdzić osobno w specyfikacji producenta. Przy zakupie należy szukać konkretnych informacji:
- Czy producent określa model jako wodoodporny, czy jedynie odporny na zachlapanie.
- Czy but ma membranę i jaki jest jej typ.
- Jakie zastosowano ocieplenie, wkładkę i podeszwę.
Brak tych danych utrudnia ocenę, czy model jest przeznaczony na mokry śnieg, silny mróz czy tylko krótkie użytkowanie w mieście.
Pielęgnacja decyduje o trwałości
Butów skórzanych, zamszowych i membranowych nie należy suszyć bezpośrednio na kaloryferze. Salomon zaleca suszenie obuwia w temperaturze pokojowej, w dobrze wentylowanym miejscu, z dala od słońca oraz intensywnego źródła ciepła.
GORE-TEX rekomenduje oczyszczanie miękką szczotką lub gąbką, używanie letniej wody z niewielką ilością płynnego detergentu oraz naturalne suszenie. Producent technologii odradza pranie obuwia w pralce, stosowanie wybielacza i używanie wosków lub tłuszczów, które mogą ograniczać oddychalność konstrukcji membranowej.
Najbardziej uniwersalnym rozwiązaniem na mokrą polską zimę będzie więc but łączący odporną cholewkę z wodoodporną membraną, ociepleniem i przyczepną podeszwą. Skóra licowa pozostaje praktycznym wyborem do miasta, pod warunkiem systematycznej pielęgnacji. Zamsz lepiej pozostawić na suche dni albo wybierać modele, w których został dodatkowo zabezpieczony membraną. O wyborze nie powinien decydować sam wygląd cholewki, lecz kompletna konstrukcja buta i warunki, w których będzie używany.
Więcej przydatnych informacji znajdą Państwo na naszej stronie. Polecamy także przeczytać: Buty zimowe: skóra, zamsz czy membrana — jaki materiał wybrać na deszcz, śnieg i mróz